Marka od
Bez kosztów z góry. Płacisz tylko od sukcesu. 783 884 445
Jak to działa

Zobacz, zanim zaczniesz

Kalkulator zadaje kilka pytań i mówi, czy Twoje odszkodowanie zostało zaniżone. Poniżej pokazujemy całą drogę - od pierwszego pytania po przelew.

  • Bezpłatnie
  • Bez zakładania konta
  • Około 2 minut
Kalkulator w akcji

Tak wygląda liczenie

Obok nie ma nagrania. To ten sam kalkulator, który stoi na stronie - tyle że tym razem odpowiada za Ciebie.

  • Jedno pytanie na ekranie Żadnego formularza z dwudziestoma polami. Klikasz odpowiedź i przechodzisz dalej.
  • Dokumenty nie są potrzebne, żeby zacząć Masz kosztorys - policzymy dokładną kwotę. Nie masz - powiemy, czy sprawa rokuje.
  • Wynik od razu, bez czekania na maila Kwota albo jasna odpowiedź na pytanie, czy warto walczyć. Zawsze z informacją, że to szacunek.

Policz swoją sprawę

Droga sprawy

Co dzieje się dalej

Kalkulator to pierwszy z czterech kroków. Przy każdym jest napisane, co robisz Ty, a co my.

1 2 minuty

Liczysz sam

Kalkulator zadaje kilka pytań - jedno na ekranie. Bez zakładania konta, bez podawania maila.

TyKlikasz odpowiedzi. Kwoty podajesz z pamięci albo z dokumentów. MyLiczymy w tle i pokazujemy wynik od razu na ekranie.
2 1 minuta

Zostawiasz kontakt

Dopiero na końcu, przy wyniku. Wystarczy imię i numer telefonu.

TyPodajesz numer. Jeśli masz decyzję lub kosztorys, dołączasz je od razu. MyPotwierdzamy zgłoszenie na ekranie i przekazujemy je opiekunowi sprawy.
3 do 24 godzin roboczych

Sprawdzamy sprawę

Ekspert przechodzi kosztorys pozycja po pozycji i szuka tego, co ubezpieczyciel pominął albo zaniżył.

TyOdbierasz telefon i odpowiadasz na kilka pytań o szczegóły. MyMówimy wprost, czy warto walczyć - także wtedy, gdy odpowiedź brzmi „nie”.
4 bez opłat z góry

Odzyskujemy różnicę

Prowadzimy sprawę do końca. Ty nie kontaktujesz się z ubezpieczycielem.

TyPodpisujesz dokumenty i czekasz na przelew. MyWalczymy o dopłatę. Płacisz tylko od sukcesu - jeśli nic nie odzyskamy, nie płacisz nic.
Krok trzeci od środka

Co dzieje się przez te 24 godziny

Kalkulator daje szacunek w dwie minuty. Prawdziwą kwotę ustala człowiek - i robi to zawsze w tej samej kolejności.

36 000 przeliczonych szkód za nami

  1. Czyta akta Decyzja, kosztorys ubezpieczyciela, protokół oględzin, polisa i OWU. Zanim cokolwiek policzy, musi wiedzieć, na co dokładnie jesteś ubezpieczony.
  2. Ustala, co jest uszkodzone Pozycja po pozycji, ze zdjęć i opisu szkody. Najczęstszy zarzut do kosztorysów ubezpieczyciela to nie zaniżona cena, tylko elementy, których na liście po prostu nie ma.
  3. Rozstrzyga: naprawa czy wymiana Zabrudzony tynk się myje. Przepalona więźba nie nadaje się do niczego. To jedno rozstrzygnięcie potrafi przesądzić o połowie kwoty.
  4. Mierzy i przelicza ilości Metry kwadratowe tynku, metry bieżące rynny, sztuki. Zaniżenie ilości o kilkanaście procent nie rzuca się w oczy przy czytaniu, a z sumy schodzi natychmiast.
  5. Wstawia ceny, za które ktoś to zrobi Stawki robocizny i materiałów z Twojego regionu i z bieżącego kwartału. Kosztorysy bywają liczone według cen, za które żadna ekipa nie podejmie się roboty.
  6. Wraca do polisy i decyzji Na koniec sprawdza, czy potrącenia miały podstawę w umowie: zużycie, udział własny, limity. Tu najczęściej znajdujemy pieniądze, o które nikt się nie upomniał.
Bez owijania

Wiem, co teraz myślisz

Zebraliśmy zdania, które słyszymy w słuchawce najczęściej. Odpowiadamy na wszystkie - także na te niewygodne.

Chcę odszkodowanie, ale…

„Nie chcę iść do sądu.”

Nie musisz. Najczęściej odkupujemy wierzytelność: pieniądze dostajesz przelewem, a spór z ubezpieczycielem prowadzimy dalej my, na własny rachunek. Bywa też, że sam kosztorys niezależnego rzeczoznawcy wystarcza, żeby ubezpieczyciel zmienił zdanie.

„Nie chcę wykładać pieniędzy.”

I nie wyłożysz. Liczenie, analiza dokumentów i opinia rzeczoznawcy są po naszej stronie. Nie ma zaliczek ani faktury za sprawdzenie sprawy. Jeśli nic nie odzyskamy, nie płacisz nic.

„Nie mam na to czasu.”

Twoja część to dwie minuty w kalkulatorze i jedna rozmowa. Pisma, terminy i korespondencję z ubezpieczycielem bierze na siebie opiekun sprawy.

„Mój budynek jest stary.”

Wiek budynku wpływa na wycenę, ale nie przekreśla sprawy. Przeciwnie: to właśnie przy starszych budynkach najczęściej trafiamy na potrącenia za zużycie naliczone tam, gdzie polisa ich nie przewiduje.

„Był u mnie rzeczoznawca i wszystko policzył.”

Był rzeczoznawca ubezpieczyciela - czyli tej strony, która wypłaca pieniądze. Nasz liczy to samo drugi raz, z drugiej strony stołu. Dopłaty biorą się dokładnie z różnicy między tymi dwoma kosztorysami.

„Nie chcę oddawać połowy firmie.”

Warunki ustalamy przed podpisaniem czegokolwiek i są do rozmowy - inaczej wyglądają przy sprawie na kilka tysięcy, inaczej przy takiej na kilkaset. Najpierw policz, ile w ogóle jest w grze. Porównujesz nie całość z częścią, tylko to, co masz dziś, z tym, co możesz mieć.

Chcę policzyć, ale…

„Nie umiem tego policzyć.”

Nie musisz umieć. Kalkulator zadaje pytania po kolei, jedno na ekranie, a odpowiedzi klikasz z gotowej listy. Sam wpisujesz tylko kwoty, które masz w decyzji.

„Nie mam pieniędzy na rzeczoznawcę.”

Nie potrzebujesz ich. Rzeczoznawca sprawdza sprawę na nasz koszt - także wtedy, gdy na koniec powie, że nie warto walczyć.

„Nie mam dokumentów.”

Zacznij bez nich. Kalkulator ma krótszą ścieżkę dla osób bez papierów i powie, czy sprawa rokuje. Jeśli decyzję zgubiłeś, masz prawo poprosić ubezpieczyciela o kopię akt szkody - podpowiemy, jak to zrobić.

„Szkodę już naprawiłem.”

To niczego nie zamyka. Liczy się różnica między kwotą wypłaconą a rzeczywistym kosztem przywrócenia stanu sprzed szkody. Faktury pomagają, ale ich brak nie przekreśla sprawy - wystarczy niezależny kosztorys.

„Minęły dwa lata.”

Roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się co do zasady po trzech latach, liczonych zwykle od decyzji. Dwa lata to jeszcze nie koniec drogi - ale im dalej, tym trudniej o dowody. Sprawdzimy datę i powiemy wprost, ile czasu zostało.

Masz inne pytanie? Zajrzyj do pytań i odpowiedzi albo zadzwoń: 783 884 445.

Od czego zacząć

Trzy drogi, ta sama sprawa

Kalkulator jest najszybszy, ale nie jedyny. Wybierz to, co Ci pasuje.

Policz w kalkulatorze

Kilka pytań i wynik na ekranie. Nie zostawiasz danych, dopóki sam nie zechcesz.

Otwórz kalkulator

Zadzwoń i opowiedz

Wstępną ocenę zrobimy przez telefon. Bez zobowiązań i bez opłat.

783 884 445

Wyślij dokumenty

Masz decyzję i kosztorys? Prześlij je od razu - analiza ruszy bez czekania na telefon.

Przejdź do wysyłki
Zanim klikniesz

Pytania o sam kalkulator

Pytania o same odszkodowania zebraliśmy osobno - są w dziale pytań i odpowiedzi.

Czy liczenie jest płatne?

Nie. Kalkulator jest bezpłatny i nie wymaga zakładania konta ani podawania maila. Numer telefonu zostawiasz dopiero przy wyniku i tylko wtedy, gdy chcesz, żebyśmy oddzwonili.

Muszę mieć dokumenty, żeby policzyć?

Nie. Kalkulator ma dwie drogi. Z decyzją i kosztorysem pod ręką policzy konkretną kwotę. Bez nich - poprowadzi krócej i powie, czy sprawa rokuje. W obu wypadkach dojdziesz do końca.

Ile to trwa?

Zwykle poniżej dwóch minut. Pytań jest kilka, każde z gotowymi odpowiedziami do kliknięcia - wpisujesz tylko kwoty.

Czy wynik z kalkulatora jest wiążący?

Nie. To szacunek na podstawie tego, co podasz - dlatego przy każdym wyniku stoi ta sama informacja. Ostateczną kwotę potwierdzamy dopiero po analizie dokumentów.

Co się dzieje po wysłaniu zgłoszenia?

Oddzwaniamy w 24 godziny robocze. Rozmowa jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje - jej celem jest ustalić, czy w Twojej sprawie jest o co walczyć.

Pomyliłem się w odpowiedzi. Mogę cofnąć?

Tak. Pod każdym pytaniem jest „cofnij”, a odpowiedzi możesz zmieniać do samego wyniku. Nic nie wysyła się po drodze - zgłoszenie powstaje dopiero, gdy klikniesz „Prześlij”.

Wiesz już, jak to działa

Policz swoją sprawę albo zadzwoń - wstępną ocenę zrobimy od razu, bezpłatnie.