Zobacz, zanim zaczniesz
Kalkulator zadaje kilka pytań i mówi, czy Twoje odszkodowanie zostało zaniżone. Poniżej pokazujemy całą drogę - od pierwszego pytania po przelew.
- Bezpłatnie
- Bez zakładania konta
- Około 2 minut
Tak wygląda liczenie
Obok nie ma nagrania. To ten sam kalkulator, który stoi na stronie - tyle że tym razem odpowiada za Ciebie.
- Jedno pytanie na ekranie Żadnego formularza z dwudziestoma polami. Klikasz odpowiedź i przechodzisz dalej.
- Dokumenty nie są potrzebne, żeby zacząć Masz kosztorys - policzymy dokładną kwotę. Nie masz - powiemy, czy sprawa rokuje.
- Wynik od razu, bez czekania na maila Kwota albo jasna odpowiedź na pytanie, czy warto walczyć. Zawsze z informacją, że to szacunek.
Co dzieje się dalej
Kalkulator to pierwszy z czterech kroków. Przy każdym jest napisane, co robisz Ty, a co my.
Liczysz sam
Kalkulator zadaje kilka pytań - jedno na ekranie. Bez zakładania konta, bez podawania maila.
Zostawiasz kontakt
Dopiero na końcu, przy wyniku. Wystarczy imię i numer telefonu.
Sprawdzamy sprawę
Ekspert przechodzi kosztorys pozycja po pozycji i szuka tego, co ubezpieczyciel pominął albo zaniżył.
Odzyskujemy różnicę
Prowadzimy sprawę do końca. Ty nie kontaktujesz się z ubezpieczycielem.
Co dzieje się przez te 24 godziny
Kalkulator daje szacunek w dwie minuty. Prawdziwą kwotę ustala człowiek - i robi to zawsze w tej samej kolejności.
36 000 przeliczonych szkód za nami
- Czyta akta Decyzja, kosztorys ubezpieczyciela, protokół oględzin, polisa i OWU. Zanim cokolwiek policzy, musi wiedzieć, na co dokładnie jesteś ubezpieczony.
- Ustala, co jest uszkodzone Pozycja po pozycji, ze zdjęć i opisu szkody. Najczęstszy zarzut do kosztorysów ubezpieczyciela to nie zaniżona cena, tylko elementy, których na liście po prostu nie ma.
- Rozstrzyga: naprawa czy wymiana Zabrudzony tynk się myje. Przepalona więźba nie nadaje się do niczego. To jedno rozstrzygnięcie potrafi przesądzić o połowie kwoty.
- Mierzy i przelicza ilości Metry kwadratowe tynku, metry bieżące rynny, sztuki. Zaniżenie ilości o kilkanaście procent nie rzuca się w oczy przy czytaniu, a z sumy schodzi natychmiast.
- Wstawia ceny, za które ktoś to zrobi Stawki robocizny i materiałów z Twojego regionu i z bieżącego kwartału. Kosztorysy bywają liczone według cen, za które żadna ekipa nie podejmie się roboty.
- Wraca do polisy i decyzji Na koniec sprawdza, czy potrącenia miały podstawę w umowie: zużycie, udział własny, limity. Tu najczęściej znajdujemy pieniądze, o które nikt się nie upomniał.
Wiem, co teraz myślisz
Zebraliśmy zdania, które słyszymy w słuchawce najczęściej. Odpowiadamy na wszystkie - także na te niewygodne.
Chcę odszkodowanie, ale…
Nie musisz. Najczęściej odkupujemy wierzytelność: pieniądze dostajesz przelewem, a spór z ubezpieczycielem prowadzimy dalej my, na własny rachunek. Bywa też, że sam kosztorys niezależnego rzeczoznawcy wystarcza, żeby ubezpieczyciel zmienił zdanie.
I nie wyłożysz. Liczenie, analiza dokumentów i opinia rzeczoznawcy są po naszej stronie. Nie ma zaliczek ani faktury za sprawdzenie sprawy. Jeśli nic nie odzyskamy, nie płacisz nic.
Twoja część to dwie minuty w kalkulatorze i jedna rozmowa. Pisma, terminy i korespondencję z ubezpieczycielem bierze na siebie opiekun sprawy.
Wiek budynku wpływa na wycenę, ale nie przekreśla sprawy. Przeciwnie: to właśnie przy starszych budynkach najczęściej trafiamy na potrącenia za zużycie naliczone tam, gdzie polisa ich nie przewiduje.
Był rzeczoznawca ubezpieczyciela - czyli tej strony, która wypłaca pieniądze. Nasz liczy to samo drugi raz, z drugiej strony stołu. Dopłaty biorą się dokładnie z różnicy między tymi dwoma kosztorysami.
Warunki ustalamy przed podpisaniem czegokolwiek i są do rozmowy - inaczej wyglądają przy sprawie na kilka tysięcy, inaczej przy takiej na kilkaset. Najpierw policz, ile w ogóle jest w grze. Porównujesz nie całość z częścią, tylko to, co masz dziś, z tym, co możesz mieć.
Chcę policzyć, ale…
Nie musisz umieć. Kalkulator zadaje pytania po kolei, jedno na ekranie, a odpowiedzi klikasz z gotowej listy. Sam wpisujesz tylko kwoty, które masz w decyzji.
Nie potrzebujesz ich. Rzeczoznawca sprawdza sprawę na nasz koszt - także wtedy, gdy na koniec powie, że nie warto walczyć.
Zacznij bez nich. Kalkulator ma krótszą ścieżkę dla osób bez papierów i powie, czy sprawa rokuje. Jeśli decyzję zgubiłeś, masz prawo poprosić ubezpieczyciela o kopię akt szkody - podpowiemy, jak to zrobić.
To niczego nie zamyka. Liczy się różnica między kwotą wypłaconą a rzeczywistym kosztem przywrócenia stanu sprzed szkody. Faktury pomagają, ale ich brak nie przekreśla sprawy - wystarczy niezależny kosztorys.
Roszczenia z umowy ubezpieczenia przedawniają się co do zasady po trzech latach, liczonych zwykle od decyzji. Dwa lata to jeszcze nie koniec drogi - ale im dalej, tym trudniej o dowody. Sprawdzimy datę i powiemy wprost, ile czasu zostało.
Masz inne pytanie? Zajrzyj do pytań i odpowiedzi albo zadzwoń: 783 884 445.
Trzy drogi, ta sama sprawa
Kalkulator jest najszybszy, ale nie jedyny. Wybierz to, co Ci pasuje.
Policz w kalkulatorze
Kilka pytań i wynik na ekranie. Nie zostawiasz danych, dopóki sam nie zechcesz.
Otwórz kalkulatorWyślij dokumenty
Masz decyzję i kosztorys? Prześlij je od razu - analiza ruszy bez czekania na telefon.
Przejdź do wysyłkiPytania o sam kalkulator
Pytania o same odszkodowania zebraliśmy osobno - są w dziale pytań i odpowiedzi.
Czy liczenie jest płatne?
Nie. Kalkulator jest bezpłatny i nie wymaga zakładania konta ani podawania maila. Numer telefonu zostawiasz dopiero przy wyniku i tylko wtedy, gdy chcesz, żebyśmy oddzwonili.
Muszę mieć dokumenty, żeby policzyć?
Nie. Kalkulator ma dwie drogi. Z decyzją i kosztorysem pod ręką policzy konkretną kwotę. Bez nich - poprowadzi krócej i powie, czy sprawa rokuje. W obu wypadkach dojdziesz do końca.
Ile to trwa?
Zwykle poniżej dwóch minut. Pytań jest kilka, każde z gotowymi odpowiedziami do kliknięcia - wpisujesz tylko kwoty.
Czy wynik z kalkulatora jest wiążący?
Nie. To szacunek na podstawie tego, co podasz - dlatego przy każdym wyniku stoi ta sama informacja. Ostateczną kwotę potwierdzamy dopiero po analizie dokumentów.
Co się dzieje po wysłaniu zgłoszenia?
Oddzwaniamy w 24 godziny robocze. Rozmowa jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje - jej celem jest ustalić, czy w Twojej sprawie jest o co walczyć.
Pomyliłem się w odpowiedzi. Mogę cofnąć?
Tak. Pod każdym pytaniem jest „cofnij”, a odpowiedzi możesz zmieniać do samego wyniku. Nic nie wysyła się po drodze - zgłoszenie powstaje dopiero, gdy klikniesz „Prześlij”.
Wiesz już, jak to działa
Policz swoją sprawę albo zadzwoń - wstępną ocenę zrobimy od razu, bezpłatnie.